niedziela, 21 marca 2010

Pełnia II

 
 
kiedyś ten dom na końcu ulicy
nie będzie już niczyj z kominem wygasłym

i otworzą się okna na raczkujące ogrody
drzewa nie wydobyte z korzeni
lecz już pulsujące

pestka zawierająca kształt dojrzałego owocu
co jeszcze w zalążku a już toczy go ziemia

wiatr zdmuchnie namiot zwany dawnym życiem
które pojedyncze tak że nie pamiętam

już przy wspólnym stole wreszcie naprzeciwko
paruje herbata z krążkiem słońca w szklance

ostrożnie nas mijam żeby nie poruszyć
zostawiam drzwi otwarte
niech nikt nie puka

Fot. Jascha Hoste

15 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

... NIE PRZESZKADZAĆ

:) pięknie

Emma pisze...

krążek słońca w szklance bardzo ładny :-) i całość też!

Bareya pisze...

Tęsknotę, którą opisujesz, tę ciszę chwili, wstrzymane oddechy...
Powstrzymam się od kolejnego banału na temat Twoich wierszy.
Nie potrafię "operować" słowami, przy takich zestawach słów...

Latarnik pisze...

Pełna ta Pełnia :)

Małgorzata pisze...

Dziękuję Wam bardzo:)

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawe ujęcie, to zupełnie inny wiersz niż Pani pozostałe. Niecierpliwie czekam na więcej. Barbara

Beata pisze...

to dobrze, że nie trzeba pukac:) wchodzę i wiem, że ktoś czekał i jest tam dla mnie:)

Małgorzata pisze...

Niestety, na mnie już tam nikt nie czeka.
Pozdrowienia, Beato.

Ida pisze...

...wspomnieniem, marzeniem powiało...

Bareya pisze...

Jak to na Ciebie nikt już nie czeka - co za bzdury. Ja czekam na kolejne Twoje "twojości".

Małgorzata pisze...

:) Bardzo Wam dziękuję!

Anonimowy pisze...

JAKIM CUDEM MOJA PRACA SIĘ TU ZNALAZŁA , NIE WYRAŻĄŁAM ZGODY , NAWET W DIGARCIE JEST ZASTRZEŻONA .....JOANNA WÓJCIK
~~JOW7

Małgorzata pisze...

Przepraszam, praca została usunięta.

Anonimowy pisze...

Dziękuję , nie mam nic przeciw , by korzystać z moich prac ale za moją zgodą .......ciepło pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kolejny świety wiersz! Warto Tutaj wracać!
Z.Marek P.