środa, 11 listopada 2009

Linoskoczek


Wie dokładnie dokąd zmierza
Był tam wiele razy

Nie patrzeć w dół
Bo tam ludzie
Kobieta spotkana po latach w Media Markt
Przyjaciel o włos
Miłość dryfująca na brzytwie

Na szczęście w porę odwrócił głowę
Uratowało go spojrzenie wzwyż
Ku Gwieździe Polarnej

Nigdy więcej
Nie patrzeć w dół
Tam nie ma Wiliama Blake'a
I jeśli zapada zmierzch
To najtańszy

Jak wiele należy przegrać
By wygrać remis
Zwany świętym spokojem

Trzeba bardzo uważać
Żeby nie runąć w przepaść
Otwartych ramion

11 komentarzy:

Latarnik pisze...

Krzyczący linoskoczek...

Małgorzata pisze...

No coś w tym jest...

Beata pisze...

łał...

Anonimowy pisze...

"Ku Gwieździe Polarnej" - chyba nic nie wnosi do tego tekstu (tak sądzę)
"Który też przecież jest porażką"
swoistą porażkę (np.) albo (może ) jakoś inaczej - oryginalny wers wydaje mi się za bardzo stwierdzający, komunikujący, objawiający - źle się czyta
Wiele tutaj świetnych zauważeń, dobrze zapisanych
Puenta znakomita
Marek

Małgorzata pisze...

Marku - wers z porażką usunęłam, a Gwiazda Polarna miała zaakcentować chłód...
Beata - pozdrowienia:)

Holden Caulfield pisze...

W szachach
Na każdą białą figurę przypada jedna czarna
A tak trudno o remis


no właśnie, no właśnie...ale remis często jest niesprawiedliwy!

Emma pisze...

faktycznie puenta świetna!

AnSa pisze...

..lubię czytać Twoje teksty..
- wiem powtarzam się ale po prostu mówię to co czuję..:D
świetny post ze znakomitym zakończeniem!..)
pozdrawiam ciepło..

Małgorzata pisze...

Wyrzuciłam szachy:) I pomyślę czy coś tam dać:)
Dziękuję Wszystkim za komentarze.

Emma pisze...

a ja życzę linoskoczkowi, żeby jednak runął w tę przepaść :-)

Małgorzata pisze...

Emmo ja też mu tego życzę, z całego serca:)