poniedziałek, 23 listopada 2009

Piekło


Tak więc nie było tam ognia
Jak wszyscy myśleli
Szatkującego przestrzeń
Na kręgi

Nie było grzeszników
Ani świętych
Pokutujących za niewinność

Nawet tamtejsza rzeka
To nic więcej jak rzeka

Pytasz zatem co było

Zwykłe popołudnie

Winogrona dojrzewały za oknem
W roztopionym maśle grzęzła mucha

Pamiętam też że rozciąłem sobie palec
O jeszcze tępy nóż

-Naostrz go - powiedziała przed wyjściem

Potem był telefon
I garść ziemi
W której musiałem zmieścić
To czego nie zdążyłem dać inaczej

Ścieżka też była zwykła
Skrojona na miarę
Zwężona do jednych ramion
I pomniejszona o jutro

11 komentarzy:

Isle of Mine pisze...

Przejmujące...

Anonimowy pisze...

Napisanie, że to rewelacyjny teskt o tym co się w nim stało (wydarzyło)jeszcze będzie za mało jak tej garści ziemi, w której trzeba zmieścić cały świat- tamto popołudnie, rozcięty palec, zwykłość życia na codzień; powinniśmy oswajać, się oswajać pomniejszanie jutra, jak tu:

Spacer z Nią

Zawsze tak samo

Jakiś dźwięk
myśl
zdarzenie

Załamanie ciągłości

Oniemiałość

I ja
nieodzowny wspólnik
bez udziałów

Pochlebiam własnym śladom
odprowadzam bez uników
do każdej ciszy

Ale sprawdzam wątki
dociekam

Oswajanie kresu

23 października 2009, napisałem
Marek

Kopacz pisze...

"...I garść ziemi
W której musiałem zmieścić
To czego nie zdążyłem dać inaczej" - piękna metafora. W tych trzech wersach umieściłaś wszystko to co powinniśmy pielęgnować w sobie dla dobra innych póki jest na to czas.

Holden Caulfield pisze...

podoba mi się rytm tego wiersza...

Latarnik pisze...

"Piekło", a jednak bliski nieba ten wiersz... Tak go czytam.

czytelnik rzeczywistości pisze...

I znowu bardzo dobry wiersz!

Małgorzata pisze...

Holden - ten rytm to tak mimochodem mi wychodzi, dlatego jak da się go uchwycić to się cieszę.
Kopaczu - o to mi chodziło. Dzięki.
Marku - lubię Twoje wiersze:)
Isle - to piękny komplement. Dziękuję!
Latarniku - to właśnie najbardziej lubię w poezji, że każdy może w niej znaleźć coś swojego. Dobrze, że tak czytasz.
Czytelniku - dzięki.
Miłego dnia Wszystkim!

Emma pisze...

bardzo lubię Twoją poezję. odbija się we mnie echem :-)

alejadrzew pisze...

bardzo lubię cię czytać.
Bardzo.

Małgorzata pisze...

Emmo - dzięki:)
Alejodrzew - i nawzajem:) Pozdrowienia!

Marcin pisze...

Kolejny interesujący wiersz u Ciebie. W sumie to piekło mamy na ziemi, ale w wierszu opisałaś je całkiem inaczej - jako "zwykłe popołudnie", ale ukazane w wierszu optymistycznie.
A z ostatniego wersu myślowo usunąłem sobie spójnik ;)

Pozdrawiam i dziękuję za lekturę :)