wtorek, 17 listopada 2009

Złośliwość ludzkich spraw (zasłyszane)

Dzwoni Jacek Podsiadło.
- Czy zastałem Danusię? Czy o tej porze jeszcze bywa?
- Bywa, aktualnie jest, tylko wyszła...

Ciekawe czy powstanie z tego wiersz?

15 komentarzy:

czytelnik rzeczywistości pisze...

Świetne! Lubię takie dialogi perełki :).

Latarnik pisze...

Ja też lubię:) Mam "dostęp" do takich perełek, ale nie mam tyle pamięci, by je zapamiętać na później :) :)

paczula pisze...

:))

Isle of Mine pisze...

Hehe, świetne! Jest, tylko wyszła. Muszę przyswoić, może się przydać :-)

Zeruya pisze...

Uśmiecham się.
Do Ciebie i dialogu powyżej :)

rzeczywistość dostarcza inspiracji

Marcin pisze...

Też jestem ciekaw... :)

Pozdrawiam

AnSa pisze...

..niektóre dialogi bywają szalenie interesujace :)
i dobrze gdy wywołują uśmiech..
pozdrawiam serdecznie..

Anonimowy pisze...

Wyszła na chwilę
idealizować jesień
Aktualnie rozpalta
rozwichrzone brzozy
Bywa gdzie wiatr
scherzami woła

Wracaj
tutaj preludia Chopina
wgrane w telefon wołają

Badź, proszę blisko


(to, tak "na poczekaniu" - nieco żartobliwie sobie pozwoliłem)
Marek

Małgorzata pisze...

No i Marku znów Ci się udało słownie :)

Beata pisze...

u mnie to by powiedzieli "Danusia ma wyszłe" :)

Anonimowy pisze...

niekiedy się udaje
szkoda, że tak rzadko...
):-)
M.

Małgorzata pisze...

Oj marku, bardzo często się Tobie udaje wierszowanie. Bardzo często:)
Beata - też dobre na wiersz!

Anonimowy pisze...

noo, jednak dziad stary, niedowidzący jestem - miało być
Aktualnie rozplata - "nie rozpalta"
i nie "Badź" a Bądź...
wstyd mi

Małgorzata pisze...

Ech, nawet nie zauważyłam:)

Kajkop pisze...

Do wszystkich postów Gosi pt. "zasłyszane".
Lat temu kilka na zakopiańskich Krupówkach zasłyszałem jak jedna Kumoszka w przypływie nagłego nerwa złapanego po spięciu z sąsiadką, Kumoszką nr 2, rzekła do niej:
- kurwo! bo ci ubliżę!
jednak druga wykazała się refleksem i zripostowała natychmiast:
- a ubliż mi, ubliż!
Co powyższy spór zakończyło.