wtorek, 12 maja 2009

A jednak Szymborska

Wczoraj Mała Elf opowiedziała mi anegdotę. Podobno kiedyś jedna z czytelniczek zwróciła uwagę pewnej bibliotekarce, iż jest Żydówką, bo czyta Szymborską. Ja Żydówką nie jestem, a też czytam i gdybym była, pewnie też bym to robiła. Wszak pochodzenie ma tutaj najmniejsze znaczenie, dla mnie liczy się wyjątkowość poezji, "innotorowość" wobec tej, która istnieje. A co mnie zachwyca w tych wierszach? Przede wszystkim nieustające zdziwienie dziecka połączone z pochwałą bycia tu i teraz, a to wcale nie takie proste. Myśliwski w "Traktacie o łuskaniu fasoli" wspomniał, iż każdy chce żyć w innych czasach niż te, w których go rzucono, bo w swoich czasach najtrudniej jest żyć. A Szymborska wcale nie chce być gdzie indziej. Dlatego właśnie wierszem tytułowym najnowszego tomu jest "Tutaj", bo może na innych planetach jest więcej, dłużej, trwalej, ale to tutaj "wytwarza się krzesła i smutki, nożyczki, skrzypce, czułość, tranzystory...". Lubię też zapisy projekcji wydarzeń, co do których mamy pewne przesłanki, że się zdarzyły (lub dopiero nastąpią), ale nie byliśmy (będziemy) świadkami chwili. Tak jest na przykład z opisem dnia tuż po naszej śmierci "Nazajutrz bez nas" czy z "Pierwszą fotografią Hitlera", jakby rzeczywistość wymykała się spod kontroli i pozwalała poetce bezkarnie poruszać się po innych wymiarach. Bardzo ważna jest też łatwość budowania historii, prostota przekazu i pomysłowość - ta chyba najistotniejsza dla mnie. Jak chociażby w wierszu "Myśli nawiedzające mnie na ruchliwych ulicach" i refleksja nad ludzkimi twarzami, czy aby na pewno nie są powtarzalne, a jak są to przecież możemy mijać tuż obok Archimedesa czy Semiramidę. Przyznaję, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam, aż do teraz. I od momentu przeczytania nie daje mi ta myśl spokoju. Chyba taka rolę ma pełnić poezja w życiu - zachwycać i nie dawać spokoju. Jednak...Szymborska.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Your blog keeps getting better and better! Your older articles are not as good as newer ones you have a lot more creativity and originality now keep it up!

Małgorzata pisze...

Thanks:)