niedziela, 13 września 2009

Chuda dusza

" Ja miałam już depresję z powodu swojego wyglądu, bo ja mam chudą duszę i to się trochę gryzło" - napisała mi dzisiaj Magda.
A Ty, jaką masz duszę?

9 komentarzy:

AnSa pisze...

..nie słyszałam o 'chudej duszy' ale inspirująco zabrzmiało..:)
moje jest chyba ciepła, a może łagodna?..
pozdrawiam..;)

Holden Caulfield pisze...

dusza jest moim ostatnim tchnieniem wobec świata........................................................

Latarnik pisze...

Człowiek może być chudy to może i dusza... A moja dusza chyba nie jest aż tak szczupła jak ja :)

Behemon pisze...

Zawsze może ją koleżanka nakarmić:

Menu (Strawa Duchowa);
- Kościół (dla katolika)
- Cerkiew (dla prawosławnego)
- Bożnica (dla żyda)
- ateista sam rozwiązuje swoje problemy, może ewentualnie poczytać Lema :)

Smacznego!

Małgorzata pisze...

Powiem Magdzie, żeby poczytała komentarze, a nuż ją zainspirują. Nie wiem jaka jest moja ale na pewno przydatna:)

Anonimowy pisze...

ateistycznie dokarmiam moją duszę amerykańskimi bogami (paradoksalnie)neila gaimana...a jest po prostu chuda, co nie znaczy biedna ;)/magda z chudą duszą

Zeruya pisze...

Chuda - nie znaczy biedna. Uff :)
Bo Ktoś zdolny do takiej samorefleksji tej drugiej chyba mieć nie może !

Małgorzata pisze...

Magda duszy biednej nie ma na pewno:) Wiem coś o tym. Fajnie, że wpadłaś:)

nie-bieska pisze...

moja dusza jest... nieuporządkowana.