czwartek, 24 września 2009

Szczęście (zasłyszane podczas spaceru)

Rozmowa dwóch wychudzonych koneserów tanich win, obywateli świata:

-...rum, mówię ci. Z pięćdziesiąt złotych kosztował.
- Ty a skąd ten rum miałeś? Napiłbym się. Kurwa. Nawet na piwo dzisiaj nie starczy.
- Kobita mi kupiła. Ja mam siedemdziesiąt groszy.
- Ty to masz szczęście w życiu stary, ty to masz szczęście...

6 komentarzy:

Zeruya pisze...

:))

cudne

Holden Caulfield pisze...

:) no ma to SZCZĘŚCIE: i rum pił, i pieniądze ma...

czytelnik rzeczywistości pisze...

"Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie...", a rum ani tani, ani dobry ;).

Małgorzata pisze...

"Happiness is easy", jak śpiewało Myslovitz :)

AnSa pisze...

..taaak..:) a może faktycznie na szczęście trzeba sobie zasłużyć?.:D
pozdrawiam ciepło..;)

Małgorzata pisze...

Chyba trzeba i może ten pan zasłużył, kto wie:)