środa, 28 października 2009

Pamięć skóry


Można czytać i tak
Błądząc palcami między wzgórzami liter
Jakby zdobywając alfabet Braile'a
A przecież wzrok sokoli
Tylko ta czułość rąk
Obejmujących słowa
Jak filiżankę Rosenthala
By móc uwierzyć trzeba dotknąć
Pamięć skóry koncentrycznie śmiała
Jak kamień podróżujący w głąb jeziora

6 komentarzy:

Latarnik pisze...

Dla mnie - mimo barbarzyńskiej pory czytania - genialne!

Holden Caulfield pisze...

piękne - swobodne i miłeeeeeeeeee:)

Małgorzata pisze...

Latarniku ja lubię barbarzyńskie pory - i do czytania i do pisania:) Pozdrowienia!
Holden - swobodne i miłe to dobrze, bo takie być miało:) Dzięki!

Emma pisze...

nio...zgadzam się z chłopakami!

Małgorzata pisze...

:)

AnSa pisze...

..bładząc nie tylko palcami można podróżować w głąb duszy i.. nie tylko ;)
wspaniały post, bardzo miło wtopić się w Twoje słowa..:)
pozdrawiam ciepło..