sobota, 31 października 2009

Halloween


-Daj cukierka
 Umorusany chłopczyk w masce
 Ciągnie mnie za rękaw
-Daj
 Za duszę
 Babci

 Babcia w kostiumie biedronki
 Przechadza się po parapecie

 Głodne oczy chłopca
 Jak dwa obole
 Błąkające się po pokoju

15 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

ujęło mnie bardzo TO:

Babcia w kostiumie biedronki
Przechadza się po parapecie


BARDZO!

Małgorzata pisze...

Znów wyszukujący frazy Holden:) Miło, że znalazłeś coś dla siebie.

Emma pisze...

mało orginalna będę, ale mi też ten fragment najbardziej posmakował :-)

Małgorzata pisze...

:)

Marcin pisze...

fajne, ładnie to ujęłaś :)

Małgorzata pisze...

Dzięki Marcinie, zapraszam!

Beata pisze...

hm...:)

czarodziejka pisze...

Zgrabnie Ci to wyszło :)

Anonimowy pisze...

taaak!
"Babcia w kostiumie biedronki
Przechadza się po parapecie"
jest świetne
to jak u Różewicza ten Pan Nauczyciel w postaci żuczka...
może tylko to "umorusany" nieco mi przeszkadza - bo jak to widać, skoro jest w masce? umorusanie zawsze kojarzy mi się z buzią, chyba, że jest inaczej?
Marek
chciałbym ten wiersz wykorzystać w swoim felietonie o Święcie Zmarłych - jak to zrobić?jak prosić? o pozwolenie? a jeśli tak to jak objawić Autorkę?
Marek

Małgorzata pisze...

maska może zasłaniać tylko oczy, albo część twarzy :)Poza tym umorusane mogą być na przykład ręce... Wykorzystać można, ale podając źródło, czyli ten blog :) Pozdrowienia!

Anonimowy pisze...

czy może być - wiersz pani Małgorzaty z blogu "Na szkle pisane" ? czy coś więecj. prosze wybaczyć - nie za bardzo się orientuję.
Dla wyjaśnienia: "mam" w czasopiśmie KOZIRYNEK rubrykę pt. Listy hipotetyczne albo inaczej Rozmowy Listowe Marka P. - i są to rzeczywiście listy do nieistniejącej w rzeczywistości Julii (to teraz-od następnego numeru) dotychczas do różnych osób (kobiet) - takich istniejących i nieistniejących... ale się rozgadałem
wczorajszy "list" do Julci jest o Święcie Zmarłych - stąd moja prośba o wiersz!
Dziękczynnie! Marek

Małgorzata pisze...

Wystarczy:) A ja zajrzę sobie do rubryki i poczytam:)

Anonimowy pisze...

noo, fakt z tymi maskami... chociaz wczoraj widziałem dzieciaczki w maskach na całej twarzy, ale przecież są różne!
co do "listu" - ten akurat będzie dopiero w ponastępnym numerze czyli dopiero po Nowym Roku...jak będą jeszcze chcieli je drukować;"listy" są od dwóch numerów, przedtem udawało się jakieś teksty poetyckie...
Widziałem Panią u Marcina. Nie wiem dlaczego ale nie mogę tam zamieścić komentarza. Zaraz napisze do Niego maila. Ma świetne teksty!
M.

Anonimowy pisze...

acha, prosze nie myśleć, że jestem jakimś poetą albo pisarzem - to tylko tak mi się udało - sam nie wiem dlaczego i jak z tym KOZIRYNKIEM - cud - ?tutaj, gdzie mieszkam jakoś NIC...się nie udaje
proszę wybaczyć gadatliwość
M.

Małgorzata pisze...

Ja nic sobie nie myślę:)