piątek, 16 października 2009

Parasol


Trzymała się go z całych sił
Ale most wypuścił ją z objęć jak motyla
Który za długo gościł w dłoniach
Była już tylko ostatnią zbędną kroplą -
Zwiastunem słońca
Po burzy która już tylko wspomnieniem
Niebieski parasol
Jak żagiel na chmurnym morzu

3 komentarze:

Holden Caulfield pisze...

lubię, a raczej zachwycam się czarem parasola....

Anonimowy pisze...

Piękny wiersz!!!Pozdrawiam-Barbara.

Małgorzata pisze...

Basiu - dziękuję i zapraszam!